Witam serdecznie!!! Czy u Was też z czasem jest tak kiepsko? czy tylko ja jestem tak nieporadna. Robię, co mogę, ale i tak zawsze jestem w lesie. Większość mojego czasu zajęło mi gromadzenie zapasów na zimę. Pozostały tylko buraczki i mus z winogron. Jeszcze nigdy moje regały nie były tak zapełnione. Nic się nie zmarnowało, co bardzo mnie cieszy wszak czasy mamy niepewne. Ogród obudził się do życia, a wraz z nim chwasty. Oj trzeba zakasać rękawy, bo stał się jeszcze bardziej sielski. Szkoda byłoby by chwasty pokonały moje ukochane rośliny. Teraz czas na to, co zostało w ogrodzie.
Początek września to czas zimowitów w naszym ogrodzie. Niestety lubią je nornice i jest ich coraz mniej. Muszę wyekspediować je w inne miejsce, by bardziej były widoczne. Bardzo je lubię.
Hortensja bukietowa
Phantom na początku września
i teraz. Lubię wszystkie jej odsłony.
Jednak najbardziej w bieli.
Hortensja
Vanille Fraise.Niestety w tym roku trochę biedniejsza.
Hortensja bukietowa Skyfall Hiacyntowa
Wrzesień, to czas kwitnienia mojego ulubionego krzewu -
Barbula.
To również czas wrzosów.
I czas rozchodników.
Początek września. Dziewanna zakwitła. Sama się wprosiła. Jak ja ją lubię. Podziwiałam ją w innych ogrodach i jest. Muszę ją przeprowadzić, ale czy się nie pogniewa? czy pozostanie?
Nowy nabytek. Oby rósł.
Kolejny zakup to - Gailardia
Dopiero teraz zawitała do naszej lokalnej szkółki. Jak ja ją lubię.
Skusiłam się po raz ostatni na kolejne trzy
Jeżówki. Każda próba posiadania ich w ogrodzie zakończyła się fiaskiem. Jak one mi się podobają i gdyby wiedziały jak bardzo chcę, by rosły z pewnością by się postarały. Jest teraz tyle odmian i same cuda, ale cóż miłość nie jest odwzajemniona. Może ten ostatni raz je przekona😏
Kolejne czekają na wysadzenie.
Jeszcze kilka kwitnących roślin.
 |
| Tawuła wierzbolistna |
 |
| Dabecja kantabryjska |
Można by jeszcze wiele ich pokazać, ale post byłby za długi. Zrobię to w kolejnym poście.
Zatem serdecznie wszystkich pozdrawiam i zostawiam do kolejnego napisania💓💓💓