poniedziałek, 29 sierpnia 2022

WAKACJE...............................

 Witam Was wszystkich serdecznie💗💗 po upalnych wakacjach !!!!!!

Ja również zrobiłam sobie wakacyjną przerwę w miesiącu sierpniu. Od lat właśnie w tym miesiącu nasza niewielka rodzinka może pobyć razem. Ten miesiąc jest tylko dla nas.
Od kiedy pojawił się w niej nasz ukochany wnuczek, świat wówczas kręci się wokół Niego. Myślę, że to nic złego, że Go tak rozpieszczamy. 


Czekamy na Niego cały rok. Mój Mąż od kiedy został stypendystą ZUS, odkrył nowe hobby. Praca z drewnem. Zaczęło się od wykończenia domku. W oczekiwaniu na przyjazd Naszego Skarba wydłubał własnoręcznie dla wnusia taki oto samochodzik. Małego bardzo interesują ciężarówki więc mina i radość gdy go zobaczył bardzo ucieszyła dziadka. Samochodzik już jest we Francji. Myślę, że będzie dalszy ciąg.

Niestety czas bardzo szybko upłynął i każdy z nas musiał powrócić do swoich obowiązków. Rodzice i matka chrzestna maluszka do pracy, a wnusio do szkoły. We Francji obowiązek szkolny jest już od trzeciego roku życia niestety. Tylko my z M. możemy robić, co chcemy. Pracy w ogrodzie jest mnóstwo, bo po deszczach, które wreszcie nas nawiedziły, obudziły się chwasty i ogród powoli trzeba zacząć przygotowywać do zimy. Bardzo w tym roku jest wymizerowany. Mamy więc zajęć pod dostatkiem i jest w czym wybierać. A dla Was trochę zdjęć z letniego jeszcze ogrodu:

Niestety tylko dwa floksy normalnie przetrwały. Pozostałe już na początku kwitnienia zostały przypalone przez palące wręcz słońce.

Naszą lawendę odwiedzało mnóstwo gości. Motyle, pszczoły, trzmiele. Tylko kilka z nich udało mi się uwiecznić.















Moje róże kwitły po raz drugi, ale niestety słońce skutecznie je przypalało. Niektóre ocalały, ale zdjęcia w tym słońcu były tak marnej jakości, że je usunęłam. 
Regularnie odwiedzałam Wasze blogi gdy nasz maluszek usypiał, a my z mężem wędrowaliśmy do naszego jak to wnusio nazywał czerwonego, małego domku. Wówczas zachwycałam się Waszymi ogrodami, pracami i smakołykami. Jednak tylko sporadycznie zostawiałam komentarz. Trudno jest mi to robić w telefonie. U nas w ogrodzie mało kolorów pozostało. Biedniutkie dalie dopiero teraz zaczynają żyć. Cieszę się z tego, co zostało i czekam do następnego sezonu, a Wam dziękuję za wizyty, komentarze i pozostawiam do napisania kolejnego postu😀😀😄 

15 komentarzy:

  1. Pięknie u Was. Żal mi dzieci, którym zabierają dzieciństwo, zmuszając do nauki. Dziadek zrobił prawdziwe cudo. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to jest przedszkole z elementami nauki, ale niestety codziennie obowiązkowo. Dziadek dziękuje. Pozdrawiam serdecznie:):):)

      Usuń
  2. Ogrodowe cuda jak zawsze zachwycają mnie :)
    Twój mąż ma fach w rękach, mógłby robić takie zabawki na zamówienie. Nie dziwię się, że wnusio się ucieszył z takiego pojazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężarówka cudowna, nie dziwię się, że wnusio był zachwycony. U mnie też po deszczach wszystko w ogrodzie ruszyło, a najszybciej chwasty, więc roboty rzeczywiście jest teraz sporo :) Pięknie wyglądają Twoje hortensje, cynie też dodają koloru, miejmy nadzieję, że w następnym sezonie pogoda będzie dla roślin bardziej przyjazna. Uściski zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężarówka przecudna jakże ekologiczna a kwiatki u Ciebie przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogród na zdjęciach prezentuje się pięknie, hortensje przepiękne, cynie zresztą również. Nie dziwię się że wnusio zachwycił się ciężarówką, bo jest wspaniała, a przy tym wykonana specjalnie dla niego, jedyna i niepowtarzalna. Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Droga Janeczko!
    Domyślam się jaką ogromną radochę mieliście z odwiedzin dzieci i ukochanego wnuczusia. Ciężarówka to prawdziwe arcydzieło. Gratulacje dla Męża ze zdobycia nowej pasji!!! A wracając do ogrodu, to muszę przyznać, że Twoje hortensje wyglądają obłędnie. Ten gatunek sprawdza się wszędzie i zachwyca urodą.
    Mam nadzieję, że Blogger uporał się z komentarzami ale u mnie od trzech dni stoją wszystkie statystyki. Pewne dolegliwości sprawiają, że muszę korzystać z telefonu, bo do bloga zaglądam sporadycznie.
    Przesyłam Ci moc uścisków i serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężarówka wyszła rewelacyjnie. Obecnie zabawki z drewna są drogie. Ja też miałam przerwę na blogu. Latem dużo się dzieje i nie ma czasu na bloga . Pozdrawiam serdecznie 🌺🌺🌺🌺

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wakacje kochana, trzeba koniecznie zrobić sobie takie odcięcie i zresetować się. Dziadek no no pogratulować talentu... Piekny ogród, miło było pooglądać zdjęcia, hortensje uwielbiam więc napalam się hihi. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj wrześniowo
    Ja nieustanie zachwycam się Twoim ogrodem.
    I rozumiem, że nie pisałaś. Wnuczek najważniejszy:))
    Pozdrawiam ciepło, chociaż wieczory i ranki już chłodne

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że uchwyciłaś moment kwitnienia kwiatów jeszcze przed suszą. U nas wiele roślin nie przetrwało tych upałów, a nie sposób było wszystkiego podlewać. Cudnie, że Twój mąż znalazł nową pasję ! Podziwiam zapał i piękne tworzenie !!! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Priorytety jak najbardziej zrozumiałe.
    Masz bardzo zdolnego męża, samochodzik to mistrzostwo. Takie personalizowane zabawki to prawdziwe skarby.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzień dobry! I ja dołączę do grona Pani znajomych i fanek ogrodów. Tę pasję odkryłam u siebie stosunkowo niedawno, a mam wrażenie jakby towarzyszyła mi przez całe życie. Jest to podziwianie cudzej ogrodowej pracy i pięknych fotek. Sama ogrodu nie mam i nie zanosi się, żebym miała. Stąd chyba ta pasja. Umieszczę adres Pani bloga u siebie, by częściej wpadać z wizytą, dobrze?
    Pozdrawiam serdecznie... Polonka54.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, co z tym internetem, wieki czekam, by napisać. hehe  Jestem zachwycona pracą męża, toż to najpiękniejsza z zabawek. Jak nic kojarzy mi się z moim dzieciństwem i tym, co wielu już zaniedbuje. Wspaniałe wykonanie, czuć miłość, no naprawdę jestem zauroczona. :)))) Nie dziwię się, że tak się cieszycie na te spotkania, niech, kiedy przyjdzie na nie pora, nie lecą aż tak szybko. Ja mam wrażenie, że czas przyspiesza, choć oczywiście jest, jaki był. Cieszę się zdjęciami z ogrodu, śliczne są, a to ostatnie foto z motylem jest idealne. :) Kocham ogrody, oj kocham. Dziękuję Ci za bardzo przyjemny post, miej cudowne dni. :****

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale piękna ciężarówka! Bardzo mi się podoba 😊 zdjęcia kwiatów i motyli zawsze mnie zachwycały 😍

    OdpowiedzUsuń