Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

NASZ OGRÓD W SIERPNIU........

.....miał być kolorowy i pachnący - tak chciałam, by podczas wypoczynku delektować się kolorami i zapachami. Niestety dopisała tylko maciejka, a floksy w tym roku pięknie zakwitły i pachniały w lipcu, ale bardzo wcześnie przekwitły z powodu wysokich temperatur. Szkoda.
Zachował się tylko jeden, a teraz przycięte na jeża czekają na wiosnę.




















 Nie zdołaliśmy jeszcze zrobić nic na stałe wokół domku. Tyle rozwiązań mi się podoba, ale ziemia tam jest najgorsza. Sadząc kanny kopaliśmy ogromne doły, by miały dosyć pokarmu. To jest początek kwitnienia, ale finał był doskonały. Niestety nie wykonałam fotek całości.
Myślę, że za rok też tam będą gościć. Tak miło patrzeć na nie z tarasu.
 Po raz pierwszy zagościł u nas hibiskus bylinowy. To jest jeden z moich imieninowych prezentów.
Wypełnia pustkę po roślinach, które rosły i kwitły na wiosnę. Niestety już ich nie ma. Larwy chrabąszczy zniszczyły wszystko i widać jakie są pustki na rabatce.



To również jest prezent. Hortensja ogrodowa, ale niestety nie znam odmiany. Będę wdzięczna jeżeli ktoś z Was mi podpowie. Podobno przycina się ją tak jak bukietową, a ja jednak mam wątpliwości.
I jeszcze jedna, która jest prezentem.
Sprzedający również mówił, by przycinać ją jak bukietową i tutaj też mam wątpliwości. Szkoda, że nie ma nazwy odmiany, a może ktoś z Was?😃
Niezawodne begonie zawsze cieszą oczy.
Podobnie jak cynie i aksamitki.


Moje ukochane dalie bardzo biedniutkie w tym roku niestety.



Kwiatek hibiskusa dedykuję Wam wszystkim i dziękuję za Waszą nieustanną obecność💓
Witam gorąco nowych Obserwatorów mojego bloga. Jest mi miło, że do mnie zaglądacie😍😍😍