niedziela, 1 marca 2026

ZIMA..........................................

 Witam Was serdecznie !!! Dziękuję bardzo za oznaki pamięci. Miło mi, że tak jest. Nie byłabym wobec Was w porządku gdybym nie skleciła kilka słów o sobie. U mnie bez zmian i cieszę się, że tak jest. W dalszym ciągu mam problem z pisaniem. Wróciła zima na krótko i to właśnie taka, którą lubię. Śnieg, niewielki mróz i słoneczko. Można było wychodzić na spacery i napawać się słońcem i pięknymi widokami. Poprzednia aura u nas nie sprzyjała spacerom takim osobom jak ja. A teraz kilka fotek z powrotu zimy, bo niestety w moim wirtualnym pamiętniku od początku roku nie ma żadnego śladu życia. Nie robiłam zdjęć. 


Od listopada, systematycznie dokarmialiśmy ptaki. Cudownie jest patrzeć jak czekają na swój codzienny posiłek. Bardzo to cieszy, że można choć trochę wspomóc naszych braci mniejszych.

A obecnie zima odpuściła. Nie wiadomo jak na długo, ale przyjemnie było przez kilka dni poczuć powiew wiosny i spacerować w słoneczku. Dzisiaj niestety się to zaczęło zmieniać. Cóż robię z wolnym czasem? moje zajęcia są mocno ograniczone, ale codziennie po trochę coś staram się dziergać, by usprawnić swoje dłonie, a szczególnie prawą. Staram się więc czytać, ale ze względu na wzrok nie są to większe postępy w czytelnictwie. Część książek powędrowała już do biblioteki, a kolejne czyta moja siostra. Dzisiaj zaczęłam czytać Życie Violette. Kolejne książki tej autorki są przede mną. Podobnie jak autorki Sagi Rodu Tyszkowskich Magdy Skubisz.

A teraz pochwalę się, bo prezent bardzo mnie zaskoczył, a jednocześnie ucieszył. Mąż kupił mi regał na książki - prezenty. Od dawna nie miałam już gdzie składować naszych książkowych prezentów. Część z nich wyniosłam do domku na ogrodzie, a reszta poupychana gdzie się da w naszym malutkim mieszkanku. Teraz mam dodatkowe miejsce, gdzie z godnością i szacunkiem będą stały w moim czytelniczo-roboczym kąciku. Pozwoli mi również zachować porządek i moje przydasie, które nie są widoczne na zdjęciu, będą pod ręką. Tym moim prezentem zakończę swój post. Dziękuję Wam bardzo za obecność, mimo, że ja traktuję Was po macoszemu i nie komentuję, ani nie odpowiadam na komentarze. Jednak bywam u Was systematycznie. I za to jestem wdzięczna, bo to bardzo mnie cieszy. Może się to kiedyś zmieni. Bardzo bym tego chciała. By wyrazić moją wdzięczność posyłam Wam wirtualne kwiaty, które umilają bądź umilały mi szaro-bure widoki. Kocham kwiaty i otaczam się nimi. Są zawsze. Niestety nie robiłam zdjęć.
W Dino kupiłam ostatnią taką bidulkę. Zachwyciły mnie jej tak duże kwiaty. Oby przetrwała.



Życzę Wam mi Drodzy zdrowia, pokoju, szczęśliwych i dobrych ludzi wokół. Wspaniałej, ciepłej i słonecznej wiosny!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz