piątek, 14 stycznia 2022

RÓŻE W NASZYM OGRODZIE CIĄG DALSZY...........................

Kontynuując moje wpisy do pamiętnika, rozpocznę od róży, którą zobaczyłam u swojej koleżanki. Kupiła ją u Pana, prowadzącego maleńką szkółkę. Wybrałam się tam, by kupić pelargonie. Właściwie zajmował się uprawą pelargonii. Były piękne, zadbane. Przy okazji miał też kilka róż. Wszystkie rośliny były bardzo wypielęgnowane. Przy takich ilościach można temu podołać.

Została też jedna różyczka o jakiej myślałam. Dwukolorowa piękność. Nie wiem dlaczego nie mam wielu zdjęć. Jest taka ładna i nawet nieźle sobie radzi. Gdyby nie wszędobylskie nornice, które buszują w naszym ogrodzie i kilka razy dały się jej we znaki, byłaby w lepszej kondycji.
Anonimowa - nie przeszkadza mi to. Po tym, jak kilka z nich nie przetrwało, chciałabym jednak poczytać więcej, by znać ich potrzeby.

Kolejnym zakupem była róża, która bardzo mi się podoba. Kupiłam ją w naszej lokalnej szkółce. Ma takie ładne morelowe kwiaty
Rośnie nieźle jak na nasze warunki.
W roku ubiegłym, podobnie jak inne ucierpiała od wiosennych przymrozków i intruzów. Jednak zakwitła i nie chorowała.
Nie była oznaczona. 












Ubyło kilka moich róż niestety. Pozostały więc wolne miejsca, które chciałam uzupełnić. Jednak wolałam, by róże były oznaczone. Wówczas wcześniej można się zapoznać z ich wymaganiami. Polecono mi szkółkę Rosa Ćwik i był to dobry wybór. Oferta jest duża, aż trudno się zdecydować. Pomógł mi w tym Pan, który skorygował moje zamówienie. Okazało się, że nie wszystkie, które wybrałam, mogą rosnąć w naszych warunkach. Pomyślałam....  jak dobrze byłoby siedząc na tarasie oglądać kwitnące te piękne krzewy i móc poczuć ich zapach😀 Pierwszym zakupem były więc dwie róże parkowe. Pierwsza z nich róża parkowa Kolner Flora. Rośnie w bardzo niekorzystnym dla niej miejscu. Jednak zakwitła i nie chorowała. Jest śliczna. Pięknie pachnie szczególnie wieczorem.
Kolejną różą parkową, którą kupiłam jest Róża Wellenspiel

Jest przepiękna. Pachnie cudnie.
Jak widać jest jej nieźle u nas. Rośnie przed domkiem. W tym miejscu nie pali jej mocne słońce i częste wiatry nie są tak uciążliwe. Obie róże były kupione i sadzone jednocześnie wiosną 2020r, a jednak różnica jest bardzo widoczna. 

Nie sadziliśmy dotychczas u nas róż rabatowych, a przecież są takie ładne. Pokusiłam się o jedną, by sprawdzić jak sobie poradzi. Jest to róża rabatowa Maxi Vita

Radzi sobie nieźle mimo, że musieliśmy przenieść ją w inne miejsce i ponownie musiała się zadomowić. Kwitnie nieustannie.
W miesiącu wrześniu i październiku obsypana była kwiatami.
Posadzona w 2020r wiosną. Przeprowadzka jesienią.




Zostało jeszcze kilka róż, ale nie chcę Was zanudzać długim postem. Pozostałe pokażę w kolejnym i ostatnim poście o naszych różach. Jak bardzo bym chciała, by pięknie rosły. Ja ze swojej strony robię, co mogę. Dziękuję Wam za obecność, komentarze. Życzę zdrowia i śnieżnej, słonecznej zimy💓💙💚

8 komentarzy:

  1. Róże są piękne, kwitną przez cały sezon, bo zawsze jakaś zakwita, są szlachetne, warto je uprawiać. A Ty Janeczko masz piękne okazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basu. Ja też tak myślę. Długo z tym zwlekałam, bo myślałam, że sobie u nas nie poradzą. Nie jest im u nas zbyt dobrze, ale jakoś sobie radzą. Więcej nie oczekuję. Pozdrawiam serdecznie:):):)

      Usuń
  2. Piękne Twoje róże. Nie mam żadnego doświadczenia w ich uprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Sadząc je w ogrodzie również go nie miałam i nadal raczkuję. Za jakiś czas może uda mi się coś na ten temat powiedzieć. Doświadczenie zdobywa się latami. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  3. Zdziwiłam się nieco tym co piszesz o różach rabatowych bo te odmiany są zazwyczaj najodporniejsze. U nas ziemia piaszczysta i straciłam przez to wiele róż ale rabatowe wprost szaleją. Każdy ogród ma swoją specyfikę i nasze starania czasem nie wystarczą. Pokazałaś piękne odmiany a ta dwukolorowa jest wyjątkowo urocza. Byle do wiosny Janeczko:) Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuś. Zauważyłam, że napisałam dość dwuznacznie, ale dzięki Tobie już trochę zmieniłam. Chciałam powiedzieć, że dotychczas nie sadziłam rabatowych róż. Dopiero w szkółce Rosa Ćwik je zobaczyłam i postanowiłam spróbować. Myślę, że to był dobry wybór. Napiszę o nich w kolejnym poście. Pozdrawiam Cię serdecznie:):):)

      Usuń
  4. Droga Janeczko!
    Twoje piękne róże cieszą oczy. Wiem, że jesteś z nich dumna i bolejesz nad każdym "wypadniętym" krzaczkiem. Masz już sporą kolekcję, nietuzinkową różankę. Jak wiesz moje serce skradła Róża Wellenspiel. Gdy tylko ruszą w marcu wiosenne wysyłki, a cudowna róża pojawi się w ofercie firmy Ćwik, będę chciała ją zakupić.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. miło było zobaczyć w ten zimowy dzień

    OdpowiedzUsuń