czwartek, 31 marca 2016
SERWETKI Z MOTYWEM TULIPANA...........
Tulipan jest wytworną, delikatną rośliną. Myślę, że lubianą przez każdego.
Spośród wszystkich roślin cebulowych tulipany wyróżniają się ogromną ilością odmian uprawnych. Jest ich blisko 15 tysięcy. Są to rośliny szeroko rozpowszechnione w naturze. Występują w Europie Południowej, na północy Afryki i w Azji – Kazachstanie, Chinach oraz w Japonii. Od lat goszczą w naszym ogrodzie. Wprawdzie corocznie kupuję cebulki tych wspaniałych kwiatów i mam nadzieję, ze nornice je oszczędzą, ale wiosną okazuje się, że bardzo wiele z nich padło ofiarą tych bardzo żarłocznych żyjątek.
W tym roku jest podobnie. Zawsze jednak trochę cebulek ocaleje więc teraz pozostaje nam czekać na wspaniały wiosenny spektakl z tulipanami w roli głównej. Chciałam uwiecznić te piękne kwiaty i wydziergałam kilka serwetek z motywem tulipanów. Mam nadzieję, że kiedyś ciąg dalszy nastąpi.
Wzory serwetek zaczerpnięte z internetu. Wykonałam je z nici Muza 20 i Filo di scozia 15/3 szydełkiem nr 1,0. Dziękuję Wam za wizyty i komentarze.
Serdecznie pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!
sobota, 19 marca 2016
BATIKOWE PISANKI........................
Na Waszych blogach taka różnorodność. Pisanki wykonane różnymi wspaniałymi metodami. Królują szydełkowe, decoupage, frywolitkowe i wiele wiele innych piękności.
Ja niestety mogę pokazać tylko skromne pisanki wykonane metodą kropli wosku czyli batikową. Mam taki ogromny sentyment do wszystkich innych metod lecz ze względu na naszą rodzinną tradycję, do której jestem bardzo przywiązana, w naszym koszyczku zawsze są pisanki batikowe.
To taki ukłon w stronę moich przodków i tak już zostanie.
Niepokolorowane nazywamy "ekologiczne". Na zdjęciach nie jest to widoczne, ale te jaśniejsze mają lekko
błękitną skorupkę.
Jajka dostaliśmy od hodowcy z gospodarstwa ekologicznego.
Szkoda, by je było zabarwiać są bardzo oryginalne choć fotki tego nie
odzwierciedlają.
Ponieważ nie piekę na razie słodkości proszę częstować się chlebkiem.
Odpoczywa.
I kwiatuszek dla Was. Kwitnie po raz drugi.
Ja niestety mogę pokazać tylko skromne pisanki wykonane metodą kropli wosku czyli batikową. Mam taki ogromny sentyment do wszystkich innych metod lecz ze względu na naszą rodzinną tradycję, do której jestem bardzo przywiązana, w naszym koszyczku zawsze są pisanki batikowe.
To taki ukłon w stronę moich przodków i tak już zostanie.
błękitną skorupkę.
Jajka dostaliśmy od hodowcy z gospodarstwa ekologicznego.
Szkoda, by je było zabarwiać są bardzo oryginalne choć fotki tego nie
odzwierciedlają.
Ponieważ nie piekę na razie słodkości proszę częstować się chlebkiem.
Odpoczywa.
I kwiatuszek dla Was. Kwitnie po raz drugi.
Serdecznie witam w gronie obserwatorów Joasię. Dziękuję za Waszą obecność i komentarze. Życzę wspaniałej i cieplutkiej niedzieli:):):):):)
piątek, 11 marca 2016
JAK W KALEJDOSKOPIE...........
W niedzielę spacerując po ogrodzie zrobiłam kilka fotek moim roślinkom, które naprawdę mają już ochotę cieszyć nasze oczy swym urokiem. Oto co uwieczniłam:
Obok rosną jeszcze fioletowe, ale one kwitną troszkę później.
Brakuje słoneczka, by się otworzyły.
Tak bardzo je lubię, ale niestety co rok jest ich trochę mniej.
Nornice je nie oszczędzają.
Już nie mam sił z nimi walczyć, bo walka jest bardzo nierówna.
Z jednej wielkiej kępki zostały dwie malutkie. Uporczywy szkodnik zagubił po drodze do swoich zapasów dwie cebulki i w tym roku jest już więcej. Oby ich nie spostrzegła.
Im też do pełni szczęścia brakuje słoneczka.
Moja wielka nadzieja. Zakupiona w roku ubiegłym piwonia drzewiasta.
Nie wiem czy przetrwa w naszym ogrodzie.
One też potrzebują słoneczka.
Niestety w środę rano ukazał się taki widok. Zasypany cały ogród.
Wielkie zlodowaciałe czapy.
Całą godzinę otrzepywałam śnieg, by nie połamały się wiotkie gałęzie.
Nawet matka i córka nie wyszły ze swojego ulubionego kartonu. Mój ulubieniec pognał jednak na kobietki.
Książka przedstawia spotkanie człowieka, którego dotknęła wielka tragedia ( jego mała córeczka została brutalnie zamordowana) z samym Bogiem w Trójcy Świętej (przedstawionych jako troje ludzi) w wiejskiej chatce na odludziu.
Tam bohater przebywa z Trójcą Świętą w ciepłej, rodzinnej atmosferze, rozmawiając z Bogiem, między innymi, na tematy cierpienia, smutku, miłości.
Przyznam trochę mnie zaskoczyła.
Pewnie czytaliście tę książkę.
Ciekawa jestem Waszych odczuć.
Serdecznie dziękuję za Wasze wizyty i komentarze. Pozdrawiam życząc pogodnego weekendu!!!!!!!!!!!!!!!!
Obok rosną jeszcze fioletowe, ale one kwitną troszkę później.
Brakuje słoneczka, by się otworzyły.
Tak bardzo je lubię, ale niestety co rok jest ich trochę mniej.
Nornice je nie oszczędzają.
Już nie mam sił z nimi walczyć, bo walka jest bardzo nierówna.
Z jednej wielkiej kępki zostały dwie malutkie. Uporczywy szkodnik zagubił po drodze do swoich zapasów dwie cebulki i w tym roku jest już więcej. Oby ich nie spostrzegła.
Im też do pełni szczęścia brakuje słoneczka.
Moja wielka nadzieja. Zakupiona w roku ubiegłym piwonia drzewiasta.
Nie wiem czy przetrwa w naszym ogrodzie.
One też potrzebują słoneczka.
Niestety w środę rano ukazał się taki widok. Zasypany cały ogród.
Wielkie zlodowaciałe czapy.
Całą godzinę otrzepywałam śnieg, by nie połamały się wiotkie gałęzie.
Nawet matka i córka nie wyszły ze swojego ulubionego kartonu. Mój ulubieniec pognał jednak na kobietki.
Książka przedstawia spotkanie człowieka, którego dotknęła wielka tragedia ( jego mała córeczka została brutalnie zamordowana) z samym Bogiem w Trójcy Świętej (przedstawionych jako troje ludzi) w wiejskiej chatce na odludziu.
Tam bohater przebywa z Trójcą Świętą w ciepłej, rodzinnej atmosferze, rozmawiając z Bogiem, między innymi, na tematy cierpienia, smutku, miłości.
Przyznam trochę mnie zaskoczyła.
Pewnie czytaliście tę książkę.
Ciekawa jestem Waszych odczuć.
Serdecznie dziękuję za Wasze wizyty i komentarze. Pozdrawiam życząc pogodnego weekendu!!!!!!!!!!!!!!!!
piątek, 26 lutego 2016
PONOWNIE MALUTKIE.................
Ktoś potrzebował coś niewielkiego na prezent urodzinowy. Powstał kolejny mały komplecik.
Zdjęcie jednak nie odzwierciedla prawdziwego koloru. W rzeczywistości jest bardziej intensywny i świetnie komponuje się z dawną chińską ryżową porcelaną. Do tego celu ma służyć. Oby się podobały.
Podobno był w telewizji film o tym tytule, ale koleżanka poleciła mi bym przeczytała jednak książkę.Przedstawia ona lata sześćdziesiąte w USA. W kręgach , w których bywają trzy główne bohaterki w dobrym tonie jest mieć służącą. Ona to zajmuje się praktycznie wszystkimi pracami w domu włącznie z wychowywaniem dzieci. Jest to chyba najważniejszy z jej obowiązków. Bardzo smutnym faktem jest to, że to właśnie one kształtują charakter dziecięcia. Dają im wiele miłości, poczucia wartości itd..
W tym właśnie czasie kiedy to służąca wychowuje i opiekuje się dziećmi próżne według mnie i bardzo nudzące się panie spotykają się. Grają w brydża. "Bawią" się również w dobroczynność. Głównym tematem są plotki, a jakże. Jak tu się nie nudzić kiedy ktoś przejmie wszystkie nasze obowiązki.
Niektóre z nich bardzo źle traktują osoby, które tak naprawdę wyręczają je we wszystkim.
Ale jest i jedna z nich, która nie chciałaby tak żyć. Traktuje służące w odmienny sposób. Postanawia wspólnie z nimi przeciwstawić się takiemu traktowaniu innego człowieka tylko dlatego, że ma czarną skórę.
Służące jej koleżanek opowiadają jak są traktowane przez swoje panie, a ona postanawia o tym napisać i wydać książkę. Po drodze napotykają wiele trudności, ale o tym jeżeli ktoś jest zainteresowany poczyta w lekturze.
Dziękuję za Waszą obecność i życzę wspaniałego Przedwiośnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zdjęcie jednak nie odzwierciedla prawdziwego koloru. W rzeczywistości jest bardziej intensywny i świetnie komponuje się z dawną chińską ryżową porcelaną. Do tego celu ma służyć. Oby się podobały.
Podobno był w telewizji film o tym tytule, ale koleżanka poleciła mi bym przeczytała jednak książkę.Przedstawia ona lata sześćdziesiąte w USA. W kręgach , w których bywają trzy główne bohaterki w dobrym tonie jest mieć służącą. Ona to zajmuje się praktycznie wszystkimi pracami w domu włącznie z wychowywaniem dzieci. Jest to chyba najważniejszy z jej obowiązków. Bardzo smutnym faktem jest to, że to właśnie one kształtują charakter dziecięcia. Dają im wiele miłości, poczucia wartości itd..
W tym właśnie czasie kiedy to służąca wychowuje i opiekuje się dziećmi próżne według mnie i bardzo nudzące się panie spotykają się. Grają w brydża. "Bawią" się również w dobroczynność. Głównym tematem są plotki, a jakże. Jak tu się nie nudzić kiedy ktoś przejmie wszystkie nasze obowiązki.
Niektóre z nich bardzo źle traktują osoby, które tak naprawdę wyręczają je we wszystkim.
Ale jest i jedna z nich, która nie chciałaby tak żyć. Traktuje służące w odmienny sposób. Postanawia wspólnie z nimi przeciwstawić się takiemu traktowaniu innego człowieka tylko dlatego, że ma czarną skórę.
Służące jej koleżanek opowiadają jak są traktowane przez swoje panie, a ona postanawia o tym napisać i wydać książkę. Po drodze napotykają wiele trudności, ale o tym jeżeli ktoś jest zainteresowany poczyta w lekturze.
Dziękuję za Waszą obecność i życzę wspaniałego Przedwiośnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
piątek, 5 lutego 2016
SERWETKI RICHELIEU..................
Przed laty pozaczynałam tyle prac, a że czasu zawsze było brak lądowały w szufladzie. Ciągle czekałam na sprzyjający moment. Nadszedł ten wyczekiwany czas więc trzeba powoli uwalniać szufladę.
Pierwszy komplecik zakończony:
W kwiaciarni pojawiły się pierwiosnki.
Nie mogłam przejść obojętnie obok takich kolorów.
Może przy odrobinie szczęścia jak już zawita wiosna, a ja nacieszę się nimi w domu, zdołają przetrwać w ogrodzie.
Kilka kupionych w poprzednich latach
ma się dobrze w ogródku.
Tak bardzo bym chciała, by zadomowiły się w ogrodzie.
Takich kolorków jeszcze nigdy nie
miałam.
Wśród obserwatorów serdecznie witam Elę i Danusię. Ciągle podglądam ich zdolności.
Dziękuję za wizyty i komentarze i życzę Wam wspaniałego weekendu:):):):):):)
Pierwszy komplecik zakończony:
W kwiaciarni pojawiły się pierwiosnki.
Nie mogłam przejść obojętnie obok takich kolorów.
Może przy odrobinie szczęścia jak już zawita wiosna, a ja nacieszę się nimi w domu, zdołają przetrwać w ogrodzie.
Kilka kupionych w poprzednich latach
ma się dobrze w ogródku.
Tak bardzo bym chciała, by zadomowiły się w ogrodzie.
Takich kolorków jeszcze nigdy nie
miałam.
Dziękuję za wizyty i komentarze i życzę Wam wspaniałego weekendu:):):):):):)
sobota, 23 stycznia 2016
MIAŁA BYĆ WIĘKSZA.........
....... ale niestety zabrakło mi nici. Chciałam zmniejszyć uzbierane przez lata zapasy. Wybrałam wzór, który każda z Was już chyba przerabiała kilka razy.
Niestety wystarczyło tylko na tyle.Koniecznie chciałam zrobić obrus i zamówiłam nici. Niestety znacznie się różnią. Pozostanie tak jak wyszło. Serweta może być na stole lub stoliku kawowym.
Tak prezentuje się na stole. Jeszcze wówczas była choinka wyjątkowo żywotna w tym roku.
A tak na stoliczku kawowym
Nici zakupione i pierwszy element obrusa wykonany. Nie wiem kiedy będzie ostatni, bo ja mam tak, że robię
kilka robótek równocześnie. Jedna mnie nudzi, a w międzyczasie oczywiście lektura, która bardzo mnie wciągnęła, ale o tym w następnym poście.
Sypnęło śniegiem jeszcze bardziej.
Piękne są takie widoki oszronionych drzew.
Pani sroka.
Jest ich u nas mnóstwo.
Przymarznięte owoce kaliny pod pierzynką.
Modelowana przeze mnie sosna
przykryta pięknym puchem.
Stołówka.
Niestety wystarczyło tylko na tyle.Koniecznie chciałam zrobić obrus i zamówiłam nici. Niestety znacznie się różnią. Pozostanie tak jak wyszło. Serweta może być na stole lub stoliku kawowym.
Tak prezentuje się na stole. Jeszcze wówczas była choinka wyjątkowo żywotna w tym roku.
A tak na stoliczku kawowym
Nici zakupione i pierwszy element obrusa wykonany. Nie wiem kiedy będzie ostatni, bo ja mam tak, że robię
kilka robótek równocześnie. Jedna mnie nudzi, a w międzyczasie oczywiście lektura, która bardzo mnie wciągnęła, ale o tym w następnym poście.
Sypnęło śniegiem jeszcze bardziej.
Piękne są takie widoki oszronionych drzew.
Pani sroka.
Jest ich u nas mnóstwo.
Przymarznięte owoce kaliny pod pierzynką.
Modelowana przeze mnie sosna
przykryta pięknym puchem.
Stołówka.
Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze.
Życzę wspaniałej, słonecznej niedzieli i tygodnia.
Pozdrawiam:):):):):):):)
Subskrybuj:
Posty (Atom)