piątek, 2 listopada 2018

JESIENNIE.....................

Witam Was kwiatuszkiem powojnika, który wczoraj ukazał się moim oczom😍😍😍😍

Cudowna, ciepła jesień trwa, a ja się cieszę, że mogę jeszcze trochę popracować w ogrodzie. Pracy jak zwykle jest mnóstwo. Nieustannie grabię liście, te zdrowe na kompost, a chore do worków. Część zdrowych liści użyję do okrycia gleby wszak nie lubi być "goła".
I tutaj bardzo przydałaby się słoma. Niestety nie mam jej. Trzeba również uprzątnąć pędy pomidorów, a te porosły w tym roku bardzo okazale. Ładuję więc worek za workiem. Udało nam się posadzić maliny i zasilić (podsypać) kompostem szparagi. Robię tak od lat jak zdążę. Lepiej plonują. Widać je na fotce.
Kompost jednocześnie ochrania je przed mrozem.
















Mój M. wykonał pierwszy krok w uporządkowaniu najbardziej lubianego przeze mnie miejsca w ogrodzie. Panuje tam mocny nieład. Będzie mnóstwo pracy, by było w tym zakątku przyjemnie. Oj potrwa to jeszcze, potrwa.Ten pierwszy krok, to schody, by łatwiej można było wejść na planowaną,a dziś prowizoryczną ścieżkę.
Trzeba je jeszcze trochę uładzić. Zamysł jest jednak taki, by wyglądały na stare i zniszczone, a w przyszłości zaprosimy tam mech.
Wiosną przybędą barierki, a tuż przy schodach roślinki. Ziemia jest tam właściwie nijaka z gliną więc pomyślałam o konwaliach. Będzie tam kiedyś ławeczka do "dumania" więc zapach konwalii wiosną umilałby spędzany na niej czas. A teraz resztki kolorów jesieni w ogrodzie


Myślę, że to ostatnie różyczki w tym roku. Nigdy nie kwitły tak długo.

Nagietki - trzecia zmiana.
Ostatni i już biedniutki  krzaczek aksamitek.
 Pięknie wybarwia się azalia i borówka amerykańska.
 Zajadamy się bardzo smaczną rzodkiewką i podskubujemy młode listeczki sałaty, a rukola rośnie w wielu zakątkach. To jest dopiero warzywo. Mamy już w tym roku trzecie pokolenie tej wspaniałej roślinki.
Wszystko rośnie pod bacznym okiem gospodarza i gospodyni terenu😃😃
Dziękując Wam za poświęcony czas, Wasze wizyty i komentarze dedykuję kwitnące jeszcze pelargonie😍😍😍


40 komentarzy:

  1. Bardzo lubię zaglądać do Ciebie, tak ładnie piszesz o swoim królestwie, przy tym wszystko okraszone pięknymi zdjęciami, aż oczy się cieszą :)
    Schody trochę tajemnicze... piękne... ciekawa jestem dalszego ciągu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że do mnie zaglądasz. Cieszy mnie to. Schody wykonane naprędce i nie wiem kiedy nastąpi ciąg dalszy, bo mój M.teraz zmaga się z pracami w naszym małym domku. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  2. Śliczniutko u Was.:) Oj na przyszłość i ja będę musiała pomyśleć o późniejszym wysiewie sałaty i rzodkiewki, narobiłaś apetytu.:) Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Corocznie wysiewam rzodkiewkę, sałatę. W tym roku trochę się spóźniłam z sałatą i tylko dzięki ciepłej jesieni trochę podrosła. Bardzo polecam. Te warzywa jesienne jakby smaczniejsze, ale może to takie moje odczucie. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  3. Pięknie! Sporo kwiatów jeszcze kwitnie u Was. Schody wyglądają rewelacyjnie, gratulacje. Bardzo fajny pomysł :-) Serdeczności, miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Schody, to taka odskocznia od innych prac i recykling, bo zalegała nam stara cegła i jej kawałki. Pomyśleliśmy, że można by ją właśnie tak wykorzystać. Myślimy nad pozostałą, bo trochę jej jeszcze zostało. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  4. Ogród cudny:) Bardzo mi się podobają te podniesione rabatki. Czy okrywasz je czymś na noc?
    Schody super. Pomysł na postarzenie jest bardzo dobry, będą wyglądać klimatycznie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Okrywałam rabatki z sałatą i koperkiem włókniną wówczas gdy zapowiadała się zimna noc. Schody też nam się podobają i myślę, że dobrze się wpiszą w scenerię pod drzewami. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  5. Wkładasz tyle pracy w ogród, a my podziwiamy tylko gotowe efekty, piękne efekty. Uwielbiam Twój ogród o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. O tak taki ogród jak nasz o bardzo słabej glebie wymaga ogromu pracy. Trzeba to bardzo kochać, by ryć w nim tak jak my. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  6. Moja działka w większości to gleba gliniasta i mam mnóstwo roślin. Nie wiem czy to miejsce przy schodach jest słoneczne czy nie. Jakie by nie było już teraz możesz posadzić tam cebule tulipanów i oddzielnie narcyzów i największym wrogiem będzie jedynie nornica. Jak najwięcej próchnicy z liści i mnóstwo kompostu, który potem możesz rzucić na te miejsce, przekopać i od razu zelżysz to gliniane podłoże. Odkąd pojawiły się susze to zaczynam doceniać glebę gliniastą ;)
    Piękne schody i piękna jesień u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nornice prawdopodobnie odstrasza kielichowiec, już posadzilam w miejscu gdzie były w zeszłym roku, ale dopiero wiosną się okaże, czy zadzialal.:))

      Usuń
    2. To miejsce jest pod drzewami i dlatego panuje tam taki przyjemny klimat. Ziemia jest bardzo ciężka, twarda glina i nic nie chce rosnąć. Latem taka jak beton. Poszłam za Twoją radą i zaczęłam tam kopać dodając kompost. Bardzo trudno to wychodzi, bo jest to skarpa i wszystko leci w dół razem ze mną... Ale ja jestem cierpliwa i spróbuję kolejny raz. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
    3. Cecylio, jestem bardzo ciekawa czy kielichowiec wonny odstraszy nornice. A może masz nadzieję, że przy podgryzaniu jego korzonków nornice wytrują się?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Jesień jest piękna. A ławeczka do dumania jest konieczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście w tym roku wyjątkowa. A o ławeczce też tak myślę Basiu. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  8. Gospodarze prezentują się wspaniale. A ja wczoraj przyniosłam pięć pomidorków koktajlowych i ze zdumieniem zobaczyłam, że krzak obficie kwitnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi gospodarze ciągle mi towarzyszą w pracach. U nas też jeszcze rosną dwa krzaki koktajlowych pomidorów. Jutro pozrywam owoce i przyniosę do domu. Może dojrzeją. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  9. Piękny jesienny ogród, w dodatku nie tylko ozdobny. W tym roku rośliny zaskakują późnym ponownym kwitnieniem. Przy schodach będzie klimatyczne miejsce, hosty i bergenie polecam, jeśli masz tu trochę cienia.
    Pozdrawiam cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie wyobrażam sobie, by u nas nie było warzyw. Od dziecka tak było i trudno byłoby się teraz odzwyczaić od choćby smacznych i świeżych nowalijek. Myślę o hostach, bergeniach z jednej strony jeżeli dadzą radę w tym jakże trudnym miejscu, a z drugiej strony koniecznie konwalie, które pięknie pachną. Myślę, że konwalie dadzą radę. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  10. prawie ,,wiosennie,,w twoim ogródku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to już niestety koniec kolorów. Oby do wiosny. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  11. Piękna jesień zagościła w Twoim ogrodzie. U mnie,także gości w nim niezawodna ruklona i biała rzodkiew oraz kwitnie wiele kwiatow.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku wyjątkowo długo jest ciepło. Nie mam białej rzodkwi, bo nasiona nie wykiełkowały, a szkoda, bo zawsze wysiewam i bardzo ją lubimy. Ja jestem oczarowana Twoim ogrodem i z ogromną przyjemnością goszczę na Twoim blogu. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  12. Prześliczne schodki, wprowadzają dodatkowy klimat do Twojego ogrodu. Też jest przygotowany do zimowego snu. U mnie już nie ma żadnych kwiatów. W warzywniku wysiane żyto na poplon. Dzisiaj gdy byłam w foliaku po rukolę, sałatę i rzodkiewkę zauważyłam, że pięknie powschodziło. Tradycyjnie od 1 listopada nie wykonuję żadnych prac ziemnych (glebowych) w ogrodzie. Moja Babcia na to nie pozwalała. Jak przyjdą przymrozki to jeszcze okryję rośliny włókniną.
    Nie zdążyłam kolejny raz oplewić truskawek, szkoda mi rosnącej rukoli. Teraz ta grzęda musi poczekać do wiosny.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wprawdzie nie było takiego zwyczaju ale też nie robię już w ziemi. Zostały zwyczajowo truskawki ale tam też jest rukola więc je zostawiłam do wiosny. Nieustannie jednak grabiłam liście na niby trawnikach. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  13. Jak cudnie w Twoim ogrodzie, wszystko uporządkowane i przygotowane do zimy. U mnie nic nie ruszone, pewnie dopiero wiosną wezmę się za wycinanie i porządkowanie wszystkiego, jakoś tak się nawarstwiło obowiązków, że nie mogę wszystkiego ogarnąć...
    W schodach się zakochałam... są przepiękne <3 Ależ marzą mi się takie w ogrodzie, niestety nierealne, bo u mnie płasko jak na boisku ;)
    Ściskam serdecznie, Agness<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też pozostało do wiosny kilka zajęć ale powiem szczerze poza grabieniem liści ostatnio nic już w ogrodzie nie robiłam. Miło, że podobają Ci się schody. Myślę, że jak kiedyś uporządkujemy ten bałagan miło będzie tam podumać:):):)

      Usuń
  14. wspaniały ogród! :) i cudowne zdjęcia! choć i tak moje serce skradł ostatni kotek, jest identyczny jak mój którego już jakiś czas z nami nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nasze przygarnięte dzikuski też skradły nasze serca. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  15. Taki kwiatuszek w listpadzie? To na szczescie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zaskoczył. Oby tak było. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  16. Fajne te schodki:) Jak patrze na Twoje zdjęcia z ogrodu, to nie czuje się że to listopad. Wszystko jeszcze takie wczesnojesienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. No tak koniec już kolorów, bo dzisiejszy przymrozek wszystko zmroził niestety. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  17. Pięknie masz wysprzątany ogródek. Nie zaskoczy Cię zima:) lubię w ogrodzie różne zakątki, myślę, że ławeczka i schody to świetny pomysł, urozmaicenie:) Ja mam w ogrodzie schody prowadzące do...donikąd:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie wszystko udało mi się jak zwykle wykonać. Trochę zajęć zostawiłam do wiosny. Lubię różne zakątki ale niestety u nas jest ich za mało. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  18. U mnie tez jeszcze kwitna róże, bardzo spodobała mi sie "łąweczka do dumania" będę jej oczekiwać u Ciebie:))SChody z cegły super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moje róże właśnie dziś przymarzły. Oby do wiosny. Ja też czekam cierpliwie na ławeczkę ale wiem, że nie nastąpi to szybko. Mój M. cały swój czas poświęca teraz na wykończenie naszego małego domku. Pozdrawiam:):):)

      Usuń
  19. Hej,
    trafiłem na twojego bloga trochę przypadkiem, ale bardzo mi się podoba. Chciałem zapytać o fragment budynku, który widać na jednym ze zdjęć (czerwony z czarną rynną) - to budynek mieszkalny, czy szopa na narzędzia? Obłędny kolor :) Można gdzieś na blogu znaleźć fotkę całości?

    OdpowiedzUsuń