niedziela, 11 czerwca 2017

MAJOWA NIESPODZIANKA............................


W minionym pięknym lecz trochę zimnym miesiącu maju spotkała mnie miła niespodzianka. Wygrałam nagrodę u Małgosi. Ten post powinien ukazać się znacznie wcześniej lecz mój aparat wyjechał na wycieczkę do Wiednia i niestety nie mogłam wykonać fotek. Przepraszam Małgosiu, że dopiero dziś chwalę się wygraną. Te piękne cacuszka bardzo ucieszyły moje oczy. Przede mną jednak olbrzymie wyzwanie. Od jakiegoś czasu chodzą za mną xxxxx lecz moje umiejętności są bardzo marne. Stawiałam je w latach 80-tych. Teraz ta technika jest trochę inna, bajeczna. Czy podołam????
Warto odwiedzić blogi Małgosi. Można wspólnie z autorką pospacerować ulicami stolicy i nie tylko.Wspaniałe Jej umiejętności w dziedzinie filcu i haftu ukażą nam cudne prace, które wykonuje Małgosia. A to moje cacuszka:

Zawieszka, która może być również poduszeczką do igieł. U mnie jednak spełni pierwszą rolę.Jest taka misterna, że szkoda byłoby mi wbijać tam igły.


 
 




Ja w ramach podziękowań mogę tylko ofiarować kwiaty z mojego ogrodu.
A teraz kilka majowych fotek:

Posłonek rozesłany. Miałam tak wiele kolorowych krzewinek.
Niestety został się tylko jeden.
Nornica zimą podjadła korzonki.
Warto go mieć w ogrodzie.
Ilość kolorowych kwiatów zachwyca.




Kilka moich kosaćców. Kocham te kwiaty za ich oryginalność. Teraz rosną przypadkowo ale chciałabym kiedyś posadzić je razem w jednym miejscu. Kiedyś to zrobię. Na razie pozyskuję nowe.




Nieco zmieniony mój kącik kawowy.
Nie jest to faza końcowa tylko przymiarka.


Bardzo mi miło powitać w gronie Obserwatorów Jolę.  Rozgość się proszę. Wam wszystkim dziękuję za obecność i komentarze. Z odpowiedziami na nie jest trochę krucho tak jak z moim czasem. Praca na zarośniętym, wymagającym opieki ogrodem przerosła mnie. Serdecznie pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!